wtorek, 13 stycznia 2015

Zapowiedź

No cóż, żeby nie wiało tu pustkami, a uwierzcie pustek nie lubię. Chciałabym ogłosić wszem i wobec, że coś szykuję. Mam już pomysł i pół strony, myślę, że mój "Skąpiec" nie zajmie więcej niż trzy. Dobra zdradziłam tytuł, ale może go zmienię. Otóż szykuję tę opowieść na nasz roczek.
-------------------------------------
W czasach bliżej nie określonych wydarzyła się rzecz niezwykła, znacie może komedię o Skąpcu? Otóż, historia, którą chcę Wam opowiedzieć, jest bardzo zbliżona do powieści o owym tytule. Muszę przyznać, że odgrzewam siedemnastowieczny kotlet, ale kto wie, może macie na niego ochotę? Opowiadanie powinnam zacząć od słów „Dawno, dawno temu w odległej galaktyce”... nie ta bajka.
------------------------------------
Dobra... macie strzępek opowiadania, cieszycie się? Lektury źle mi się udzielają. A jak nie znacie "Skąpca" to nic nie szkodzi, nawet lepiej. Spokojnie do tego 26 zamierzam jeszcze dodać jeden, a mam nadzieję, że dwa posty. Może nie są to klimaty lodowego kopciuszka, ale na pewno Krainy Lodu. Przecież nie mogło by jej zabraknąć, nie mogło by zabraknąć Elsy, Hansa, czy Weseltona i oczywiście Olafa. Jednak nieco, a nawet więcej zmieniłam, ale o tym się już przekonacie. (Ale nie puszczę Was bez spoilerów,  Nie będzie Lodowego Pałacu, a Olaf będzie mieszkał w Zamkowej Piwnicy.)

2 komentarze:

  1. Skąpca znam, omawiałam w zeszłym roku, a dwa lata temu widziałam spektakl (łączący i Skąpca, i Świętoszka, co sprawiło, że całość była trochę chaotyczna i średnio udana, ale co tam). Ogółem mi się podobało i teraz z przyjemnością przeczytam lodową wersję ;p Mogę tylko zgadywać, kto odegra jaką rolę. Na pewno przeczytam! Czekam niecierpliwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no to się cieszę... teraz do mnie dotarło ile pozmienałam. Ohoho.

      Usuń

Co myślisz na temat posta? Koniecznie napisz.